 |
Polonia Nysa - LZS Piotrówka 4:1 (3:1)
18.05.2024 13:00
Stadion Miejski w Nysie Stadion Miejski w Grodkowie
BS Leśnica 4. liga opolska
Widzów:
?
Cena biletu:
- (nie dotarłem na mecz)
| |
Nie każdy o tym wie, ale w Internecie poza pornografią z Kerfusiem czy memami z Papajem można również znaleźć wartościowe informacje. Choćby taką, że Polonia Nysa rozgrywa aktualnie swoje mecze w roli gospodarza w oddalonym o ponad 20 kilometrów Grodkowie.
| | Dotarcie na mecz |
    |
    |
Jak wierni Czytelnicy Chomika pamiętają, piątkowy wieczór spędziłem na bardzo udanym meczingu w Zabrzu, gdzie oczywiście zostałem już na nocleg. Następnego dnia o 8:28 ze stacji Zabrze odjeżdżał pociąg relacji Kraków Główny - Janowice Wielkie (wieś położona pomiędzy Jelenią Górą a Wałbrzychem; w sumie to nie rozumiem, dlaczego właśnie tam była stacja końcowa). Pociąg przyjeżdżał mniej więcej o czasie i tak samo mniej więcej o czasie (10:24) dojechał na stację Nysa. Połączenie było obsługiwane przez bardzo ciekawy skład, dzięki czemu pierwszy raz w życiu jechałem produkowanym jeszcze w czasach RFN Baureihe 614 (zdaję sobie sprawę, że RFN nadal istnieje - mam na myśli, że było to jeszcze w czasach, kiedy stosowano rozróżnienie na RFN i NRD). Nie jestem znawcą kolei, nie odróżniam sieci trakcyjnej od trakcji i zespołu trakcyjnego od pociągu, a nazwę modelu wyszukałem w Internecie, ale muszę powiedzieć, że skład, którym miałem okazję jechać, bardzo mi się spodobał.
Już w drodze do Nysy, kiedy czytałem w Internecie niezbędne organizacyjne dotyczące dzisiejszego meczu wpadło mi w oko, że na plakacie promującym to wydarzenie znajduje się dziwaczny adres ul. Sportowa 3, Grodków . Cóż, tej informacji nie było na terminarzu rozgrywek opublikowanym na 90minut.pl, dlatego napisałem do jednego z Redaktorów, że czeka ich pozew i ogólnie zgniją w Sztumie (a on mi na to, że rzadko o informują o zmianie miejsca rozgrywania meczu w przypadku niższych poziomów rozgrywkowych). W każdym razie, już wysiadając w Nysie z pociągu wiedziałem, że tym razem przyjechałem tylko pozwiedzać miasto. Co prawda zdążyłbym jeszcze dotrzeć pociągiem do tego słynnego Grodkowa, ale mógłbym później nie zdążyć na mecz klasy okręgowej w Głuchołazach, który był kolejnym punktem w moim harmonogramie. Ogólnie Nysa to bardzo ładne miasto z ciekawą poniemiecką architekturą. Większości Polaków kojarzy się ono oczywiście przede wszystkim z Fabryką Samochodów Dostawczych, która produkowała słynne nyski , ale ze zdziwieniem muszę stwierdzić, że w mieście nie wykorzystuje się tego potencjału marketingowego. Po przemierzeniu miasta wzdłuż i wszerz nie domyśliłbym się, że przez 35 lat produkowano tu jakieś samochody.
| | Stadion |
    |
    |
Podczas mojego zwiedzania Nysy zahaczyłem również o stadion Polonii Nysa (położony obok hali sportowej PSG Stal Nysa). Co frustrujące, stadion wyglądał na w zasadzie ukończony, w każdym razie, wszystkie krzesełka były już na swoim miejscu... choć niektóre jeszcze w folii. Owszem, zdaję sobie sprawę, że istnieje coś takiego jak prawo budowlane, odbiory techniczne, itp., więc nie będę wylewał tu mądrości, że stadion jest już gotowy, ale burmistrz musi sobie jeszcze przeciąć wstęgę, złodzieje, debile zarządzają tym miastem, hurr durr. Po prostu frustrujący był dla mnie fakt, że niewiele zabrakło, abym rzeczywiście załapał się na mecz, ponieważ oficjalna inauguracja stadionu miała podobno miejsce... już trzy tygodnie później (IV liga już wtedy skończyła grać i imprezą inaugurującą były jakieś zawody lekkoatletyczne).
Stadion Miejski w Nysie liczy 2000 miejsc siedzących, znajdujących się na dwóch trybunach. Trybuna wschodnia jest w pełni zadaszona i liczy na oko jakieś 400 miejsc i jest to fajna konstrukcja podwyższona względem poziomu murawy. Znajduje się na niej pięć rzędów krzesełek utrzymanych w kolorystyce czerwonej, białej i niebieskiej. Pośrodku trybuny znajdują się krzesełka deluxe z podłokietnikami, zapewne przeznaczone dla potencjalnych VIP-ów (właśnie te były jeszcze zafoliowane). Naprzeciwko znajduje się trybuna zachodnia, która liczy jakieś 1200-1500 miejsc siedzących, również w kolorach białym, czerwonym i niebieskim i również znajdujących się w pięciu rzędach. Trybuna ta jednak jest tylko częściowo zadaszona, a jej najniższy rząd znajduje się niemal na poziomie murawy. Jest to niezbyt sprzyjająca okoliczność, ponieważ na stadionie niestety znajduje się bieżnia. Poza tym, na stadionie znajduje się przyzwoita tablica wyników (chociaż pokazująca jedynie wynik i czas), sztuczne oświetlenie i liczący jakieś 100 kresełek sektor gości.
Co ciekawe, w Nysie znajduje się jeszcze jeden stadion; należy on do Państwowej Akademii Nauk Stosowanych (dawny stadion Stali). I jego sytuacja jest... bardzo podobna do sytuacji stadionu Polonii, ponieważ w maju 2024 trybuny wyglądały na w sumie ukończone, ale stadion chyba nie był jeszcze oddany do użytku. Podsumowując, w mieście znajdują się co prawda dwa stadiony spełniające wymogi IV ligi, jednak kiedy odwiedziłem Nysę, nie załapałem się na to, żeby choć jeden był akurat czynny, a Polonia grała akurat swoje mecze domowe po Gródkach i Prudnikach. To się nazywa niefart.
| | Atmosfera |
    |
Nie jestem pewien, co mogę napisać w tej sekcji, biorąc pod uwagę, że nie było mnie na meczu. Nie spodziewam się jednak, że kibice nominalnych gospodarzy, którzy przybyli tego dnia do Gródka, zrobili niesamowitą atmosferę, ponieważ patrząc na bazgroły i vlepy w przestrzeni publicznej, lokalnych kibiców bardziej niż aktualna forma Polonii Nysa rozgrzewa rywalizacja Odry Opole ze Śląskiem Wrocław (tzn. rywalizacja kibicowska - nie wiem, kiedy ostatnio zespoły te spotkały się na niwie sportowej). W sumie, to ciężko się temu dziwić, ponieważ Polonia występuje na piątym poziomie rozgrywkowym, podczas gdy siatkarska sekcja Stali Nysa (zresztą, piłkarskiej tam już nie ma) gra na poziomie Plus Ligi z ZAKSA-mi i innymi Skrami.
| | Mecz |
    |
Mecz miał podobno piorunujący początek, ponieważ kapitan nominalnych gospodarzy, Maciel Pisula, skompletował hat-tricka już w pierwszym kwadransie gry (a konkretnie, trafiał do bramki między 8. a 13. minutą). W 18. minucie goście z Piotrówki nawiązali kontakt za sprawem gola Thabo Dube. I wynik 3:1 utrzymywał się już w zasadzie do końca meczu - dopiero w doliczonym czasie gry wynik ostatecznie ustalił Dominik Sikora. W sumie, szkoda mi, że tego nie widziałem na własne oczy.
|
| |
| |
  
|
|