Galeria: FC Botoşani - CFR 1907 Cluj

Początek wycieczki - 6:15 na dworcu w Gałaczu, pociąg w kierunku stacji Cluj-Napoca

Wagon, w którym spędziłem kolejne 6,5 godziny

Widok z okna w Jassach - dość ciekawy jest fakt, że pociągi przejeżdżają z prędkością 40-50 kilometrów przez środek miasta, a tory nie są w żaden sposób odgrodzone

Owce pasą się gdzieś w mołdawskim stepie (o ile to jest step)

Wysiadka na małej stacyjce Veresti (a przynajmniej miałem nadzieję, że to ta stacja, bo na peronie nie było żadnych oznaczeń)

Pociąg relacji Suceava - Botosani

Widok z okna w pociągu do Botoszan

Dworzec kolejowy w Botoszanach

Klasztor Popauti (cokolwiek to znaczy)

Stadion w Botoszanach z zewnątrz

Brama główna stadionu

Wejście do fanstore

Kolejny z dziwacznych rumuńskich bloków mieszkalnych

Pomnik przedstawiający historię Rumunii

Ciorba radauteana

Bulz moldovenesc

Ciekawy blok znajdujący się przy rondzie

Teatr lalek

Wymarły rynek w Botoszanach

Jakiś zabytkowy kościół w Starym Mieście w Botoszanach

Jakiś pomnik ofiar II wojny światowej

Znów ten sam dziwaczny blok, tyle że sfotografowany z innej strony

Reklama koszulki klubu z Botoszan

Stadion w Botoszanach od środka - trybuna północna zabramkowa

Trybuna wschodnia

Zadaszenie jest chyba oryginalnym elementem stadionu oddanego do użytku w latach 70.

Aby wejść na trybunę, należy stawiać duże kroki

Na trybunie wschodniej

Sektor stojący, przeznaczony (teoretycznie) dla dopingujących fanów

Stoisko gastronomiczne

Na trybunie północnej

Widok na trybunę zachodnią (gdzie już nie mogłem się dostać, bo miałem tańszy bilet)

Całkiem ładna tablica wyników

Autokar klubowy CFR

Drużyny wychodzą na boisko

Prezentacja składów

Kick-off

Goście cieszą się z gola na 0:1

Kolejna akcja gości

Blok znajdujący się tuż za stadionem - mieszkańcy wyższych kondygnacji mają tu prawdziwy sektor VIP

Sektor gości

Mieszkańcy parteru i I piętra tego bloku mają absurdalny widok na betonową ścianę stadionu

Znowu akcja gości

Trybuna stojąca dla fanów - generalnie nie działo się tu zbyt dużo

Akcja gospodarzy

Gospodarze świętują gola na 1:1

Końcowy rezultat

Lotnisko Stefana Wielkiego w Suczawie, skąd wylatywałem do Polski (przez Rzym Fiumicino)

Powrót