Galeria: Hutnik Warszawa - MKS Ciechanów

Nikt nie spodziewał się vlepki Ożarowianki - ja też nie

Sklep Hutnika w słynnym Okrąglaku

Tak, zdaję sobie sprawę, że umieszczenie tego zdjęcia po zdjęciu sklepu Hutnika oznacza, że po drodze na stadion trochę się zgubiłem. Ale to akurat prawda - zgubiłem się na Bielanach. Na Bielanach!

Nie tylko ja nie pojawiłem się na stadionie punktualnie

Zbliżam się do korony stadionu

Na szczęście oprócz mnie na mecz spóźniły się jeszcze co najmniej 22 osoby, bo na murawie jeszcze nikogo nie było

Jedenastki wychodzą na boisko

Minuta ciszy (uczczenie pamięci Jerzego Groma i drugiej osoby, której nazwiska niestety nie wychwyciłem)

No... tak wygląda główna trybuna. Można to podciągnąć pod oldschool.

No dobra, metrowe źdźbła trawy wyrastające z trybuny to już nie jest oldschool.

Akcja MKS-u Ciechanów

Na IV mazowieckiej prawo Pascala zwykle nie obowiązuje

Damian Pracki z wolnego i Hutnik prowadzi 1:0

Dominik Lemanek szykuje się do wrzutki z kornera

Koniec 1. połowy

Stan osobowy na trybunie w przerwie meczu

Tak wygląda krajobraz z perspektywy mniej więcej sektora gości

Brama, którą piłkarze wchodzą na boisko. Przywodzi na myśl wiadukt kolejowy.

Prawie jakbym uchwycił autokar klubowy

Po lewej widać wystawę plansz na 60-lecie Hutnika

O, właśnie o tę wystawę mi chodziło

Coś a la młyn Hutnika

MKS Ciechanów celebruje gola na 1:1 Marcina Kruczyka.

Koniec meczu

Jeszcze zbliżenie na krzesełka

... i na sektor gości

Powrót